poniedziałek, 13 stycznia 2014

OGRODOWE PODSUMOWANIE ROKU 2013 część 3


No i mamy następną porcję zdjęć z mojego ogródka.


Dojrzewające nasienniki Czosnków olbrzymich na tle Goździków kamiennych i Lilii.



Białe Inkarville na tle plamy Oksalisów z jednym mieczykiem pośrodku.
Tak sobie rosły w zeszłym sezonie i tak razem wykopane przezimowały i razem znów trafiły do gruntu.



I znów różnobarwna plama Goździków kamiennych odurzających swoim zapachem.



Ogólny widok w kierunku domu.



A teraz dla odmiany z tego samego miejsca w kierunku przeciwnym - czyli ku drodze.



Róże zakwitły ładnie ale żadna z nich nie zawiązała ani jednego owocu.



Powoli zasychające Chabry na tle rozkwitłych Goździków.



Nieco inne ujęcie tych samych kwiatów - tylko teraz wyraźniej widać Goździki Chińskie po prawej stronie w przodzie zdjęcia.



A teraz całkiem z boku o innej porze dnia.



Białe malwy pod ścianą domu na ogródku sąsiadki.



I róże też sąsiednie.



A to już mój Liliowiec żółty kupiony w zeszłym sezonie bodajże w Biedronce.



A ten gość sam sie zasiewa od kilku sezonów.
Wróble i sikorki go obskubią a i tak coś samo wyjdzie wiosną i zakwitnie.
Żeby było śmieszniej to zasiany na samym początku moją ręką był słonecznik żółty - tradycyjny - skąd i jak się zrobił czerwony tego już nie wiem.


A tych utracjuszy nasiało sie u sąsiada tyle że musiał je kosić kosiarką a one dalej sie rozrastają.



A tu druga grupa moich Liliowców - niestety znów żółtych.



Dziewanny zakwitają małymi żółtymi kwiatkami osadzonymi na wysokich słupach łodyg wabiąc do mojego ogródka owady zapylające.



Dalia .



Akcent niebieskiego Żmijowca przy czerwonych Daliach.



I znów po prawej wszędobylskie Żmijowce przy Daliach.



Żółte Dalie rosnące na grządce po Mieczykach z pięknych obfitych rozrośniętych krzewów zrobiły się w tym sezonie karłowe.



Toż samo dotyczy białego koloru.



Jakoś sam środek został wolny i nie zarósł daliami a wyrosły tam liście niezamarzniętych zimą cebulek Mieczyków Abisyńskich.



A tu jeszcze inna odmiana żółtej Dalii



I inna odmiana w różu.



Białe też są w kilku odmianach.



Lila róż Dzwonków z białym akcentem Dalii w tle.



Czosnki jadalne które myślałem że zginęły w poprzednim sezonie po zimie która wymroziła większość cebulowych o dziwo odbiły po całym roku utajenia i zakwitły tworząc nasienniki wierzchołkowe.
Specjalnie nie usuwałem ich chcąc zobaczyć co wyrośnie z tych cebulek w przyszłości.



Na czarnej malinie dojrzewają owoce - najpierw czerwienieją a potem czarne dopiero mają smak i sok ale bardzo szybko przejrzewają i zasychają.



Kwiaty i nasienniki na Callach a dołem siewki i oczywiście dzwonki z prawej.



Żółte lilie z Goździkami w tle a po prawej liście Słonecznika i w dole Czarnuszka Damasceńska.



Ta odmiana poradziła sobie doskonale podczas tej zimy kiedy większość Lilii wymarzła.


A tu inna karłowa odmiana Lilii wśród Czarnuszek.



Czosnek olbrzymi z nabrzmiałymi nasiennikami lada chwilka dojrzeje.



Czerwonawa Calla Rehmani w tym sezonie się nie popisała wydając na świat zaledwie dwa kwiaty i trzydzieści nasion w nich zawartych.



Wyniosłem na ogródek kilka doniczek z kwiatami domowymi żeby sobie owady trochę pozapylały - ale nic z tego nie wyszło - taki rok.
Te czerwone to Gloksynie a w prawo od nich drobniejsze to Cyklameny.
Całkiem drobne po prawej z przodu to Fiołki Afrykańskie.



Trojeść Amerykańska którą przywiozłem kilkanaście lat temu nigdy tu nie kwitła a w tym sezonie napuszczała rozłogów i wydała kilka kwiatostanów.



Sałata której jeść nie zamierzam ale uprawiam ją na nasiona - jak nie mnie to może komuś innemu się przydadzą.